...lubi okulary?

6/13/2014 12:30:00 PM

Czyli o tym jak to trudno kupić dziecku okulary przeciwsłoneczne.

Odkąd Mia skończyła 3-4 miesiące wykazuje zwiększone zainteresowanie okularami. Nie ważne jakimi – mogą to być okulary korekcyjne, przeciwsłoneczne, a nawet same oprawki. Początkowo było to tylko wyciąganie rączej w kierunku okularów dziadka, później dotykanie ich, aż skończyło się na ściąganiu ich dziadkowi i babci z nosa. Dziadek w ten sposób pozbył się jednej pary, Mia mu ją połamała. Podobno większość niemowląt tak ma. Z jakiś nieznanych przyczyn okulary przyciągają małe dzieci jak magnes.





Teraz Mia ma już 16 miesięcy, ale fetysz okularowy został jej nadal. Co więcej, teraz sama chce je nosić. Szczególnie jak jesteśmy na słońcu i widzi, że ja mam na nosie okulary. I co tu zrobić? Trzeba dziecku kupić własne. I tu zaczynają się problemy… Niby w sklepach dziecięcych okularów jest pełno. Są kolorowe, czarne, białe. Są z księżniczkami, samochodzikami, a nawet superbohaterami. Są na gumce i zwykłe, które mogą łatwo spaść z małego noska. Wybór jest przeogromny, ale… Nigdzie w tych sklepach nie ma okularów, które byłyby dla dziecka zdrowe! Wszystkie te okulary, które możemy kupić w większości sklepów za 20, 30, 40 czy 50 złotych porównać można do straganowych okularów dla nas dorosłych… A oznacza to, że soczewki mogą mieć zakrzywienia, filtry pozostawiają wiele do życzenia. Okulary takie pełnią raczej funkcję ozdobną, a nie ochronną. Mogą nawet małym oczkom zaszkodzić – gdy dziecko nosi przyciemnione okulary bez filtra lub ze słabym filtrem źrenica się rozszerza wpuszczając do oka więcej światła i więcej promieni UVA i UVB, a to może uszkadzać oko. Mniej szkodliwe jest nienoszenie okularów w ogóle. W weekend zaczniemy poszukiwania odpowiednich okularów u optyka, prawdopodobnie zdecydujemy się na Babiators. A na razie Mia nosi moje stare Oakley Minute w kwiatki (są trochę duże, ale kapelusik przeciwsłoneczny utrzymuje je w prawidłowym miejscu na nosie Mii) oraz czasami na spacerach zabiera mi moje obecne okulary.

A na co trzeba zwracać uwagę kupując dziecku okulary przeciwsłoneczne?
  • filtr UV musi być 400, zapewnia to całkowitą blokadę szkodliwego promieniowania, które może uszkodzić rogówkę oka dziecka
  • kategoria filtra 3 lub nawet 4 (cat. 3, cat. 4)
  • kolor soczewek szary (neutralny, nie zmienia barw) lub ewentualnie brązowy (wyostrzający kontrast), inne nie nadają się dla dzieci
  • soczewki powinny być z plastiku lub poliwęglanu, lepiej nie kupować szklanych, bo dziecko może je zbić i zrobić sobie krzywdę
  • oprawki powinny być giętkie, aby dziecko łatwo ich nie połamało oraz żeby wygodnie je się używało


Na zdjęciu Mia próbuje sobie założyć moje okulary Oakley Ravishing. Sama mi je ściągnęła i nie chce oddać. ;)

Mogą Ci się spodobać:

0 komentarze