Jak szybko zdobyć sławę na Instagramie? (by równie szybko ją stracić)

12/31/2014 01:50:00 PM

To miał być prosty eksperyment. Chciałam sprawdzić czy można szybko i bez nakładów pieniężnych pozyskać dużą ilość obserwujących na Instagramie



Założyłam w tym celu nowe, fikcyjne konto. Mojego normalnego konta wolę nie ruszać - nie chcę nadawać uprawnień do niego żadnym podejrzanym aplikacjom. Zainstalowałam też na smartfonie aplikację, która wg. zapewnień twórcy miała pomóc w szybkim przyroście obserwujących. 
Na czym polega działanie takiej aplikacji? Pokazują nam się konta, które my musimy zaobserwować, za każde zaobserwowane konto dostajemy punkty/monety, które możemy wymienić na nowych followerów (wówczas nasze konto pojawia się u innych jako konto do obserwowania). Zazwyczaj przelicznik jest 2:1 czyli za dwa zaobserwowane konta dostajemy jednego obserwującego.
Po jednym wieczorze zabawy moje fikcyjne konto wyglądało tak:



Następnego dnia wieczorem (wczoraj) liczba obserwujących wzrosła do 580. Pewnie część kont, które zaobserwowałam dało tzw. follow back. Tego wieczora też zrobiłam masowy unfollow - zostawiłam w obserwowanych tylko swoje normalne konto. I dziś, w momencie pisania tej notki zostało mi 560 followerów. Co ciekawe, przybyło mi też przez noc 10 kont obserwowanych. Prawdopodobnie aplikacja sama je dodawała, aż do momentu, gdy ją rano zablokowałam bezpośrednio na koncie Instagrama.




Podczas zabawy w łapanie followerów uderzyła mnie jedna rzecz. Wśród kont do obserwacji były oficjalne profile celebrytów (np. oficjalny profil 2Pac, "Mentalista" Simon Baker czy tenisista Roger Federer), klubów sportowych (m.in. FC Barcelona oraz lokalnych amerykańskich klubów), zweryfikowane profile Disney Studios, National Geographic, XBOX oraz... NASA! Czyżby te konta też sztucznie nabijały sobie obserwujących? A może mają jakieś umowy z twórcami tego typu aplikacji?

Czy warto w ten sposób oszukiwać?

Jeśli ktoś ma dużo czasu to rzeczywiście może zdobyć dużo obserwujących w dość krótkim czasie. Ja w ciągu jednego wieczora zdobyłam prawie 600, w ciągu tygodnia pewnie uzbierałoby się co najmniej kilka tysięcy takich kont. Jednak będą to konta widmo, które pewnie nigdy nie wejdą z nami w interakcje, nie będą ani lajkowały ani komentowały naszych zdjęć, a przy najbliższym czyszczeniu kont spamujących przez Instagram zostaną usunięte. Wówczas spotka nas los taki jak użytkownika chiragchirag78, który stracił 3 660 460 obserwujących i obecnie ma ich tylko... 8 (słownie: ośmioro).
Poza tym dajemy aplikacji, za pomocą której zdobywamy obserwujących uprawnienia do zarządzania naszym kontem. Tak naprawdę nie wiemy w jaki sposób zostanie to wykorzystane. Może się okazać, że aplikacja sama zacznie obserwować jakieś podejrzane profile (co w sumie miało miejsce u mnie), albo zacznie spamować z naszego konta. W najgorszym wypadku możemy doprowadzić także do blokady lub nawet skasowania naszego konta.
Pseudo sławę zdobytą w ten sposób można bardzo szybko utracić.

Tak więc moja odpowiedź na powyższe pytanie brzmi: NIE, NIE WARTO w ten sposób zbierać obserwujących!


Mogą Ci się spodobać:

0 komentarze