Parę słów o LG G4.

6/04/2015 01:43:00 PM


Miałam okazję przez jeden wieczór pobawić się LG G4. Prawdopodobnie za kilka dni nadarzy się druga okazja, wówczas postaram się zrobić nim więcej zdjęć i opiszę aparat.

Pierwsze wrażenie.

Wow, rzeczywiście jest ładnie wykonany! Tył obszyty brązową skórą wygląda świetnie. W komplecie dostajemy plecki brązowe i czarne, jednak czarne nie robią aż takiego wrażenia. 
Poniższe zdjęcia robiłam na szybko iPhonem 6, tak więc nie oddają w pełni piękna skórzanej obudowy.



Widać, że LG zadbało o szczegóły. Sam smartfon wygląda solidnie, dobrze trzyma się go w ręku.

Drugie wrażenie.

Ekran o przekątnej 5,5" bardzo dobrze odwzorowuje kolory, są bardzo żywe. Android 5.1 Lollipop chodzi płynnie - w końcu LG ma 6-rdzeniowy procesor i 3 GB pamięci operacyjnej, więc zdziwiłabym się gdyby było inaczej. 
Przyciski z tyłu są dość ciekawym rozwiązaniem i muszę przyznać, że używa ich się bardzo wygodnie. Lecz, gdy wzięłam G4 pierwszy raz do ręki i tak szukałam "power on/of" gdzieś z boku. Kwestia przyzwyczajenia.



Aparat.

Słyszałam z wielu źródeł o tym, że LG G4 ma świetny aparat. 16 MP F1.8 z optyczną stabilizacją OIS 2.0 i laserowym autofokusem rzeczywiście brzmi świetnie, ale jak to się sprawdza w praktyce? Niestety nie miałam dość czasu by zrobić więcej zdjęć. Na szybko sfotografowałam tył mojego iPhone'a. I… Wygląda na to, że rzeczywiście aparat ma genialny! Tak jak pisałam na początku, mam nadzieję, że za parę dni będę mogła go trochę dłużej potestować.
Poniżej zdjęcie, które zrobiłam (kliknij, aby zobaczyć w pełnej rozdzielczości):


Oraz powiększenie wycinka zdjęcia (czyli samego obiektywu iPhone'a 6):


Jeśli o mnie chodzi to jedyne co mogę powiedzieć to "WOW!" i naprawdę już nie mogę się doczekać kiedy G4 znowu trafi w moje ręce.

Ogólnie smartfon bardzo ciekawy, lecz nie wiem czy aparat i ładny wygląd byłyby w stanie przekonać mnie do używania Androida. Za bardzo przyzwyczaiłam się już do iOS i rozwiązań wykorzystywanych w smartfonach Apple. Ale… Kto wie… ;)


Mogą Ci się spodobać:

0 komentarze